[ WSTECZ | SPIS TREŚCI | DALEJ ]     


» BALLOON FIGHT | Nintendo 1984 | Zręcznościowa «

Szukałem tej gry dość długo i w ogóle nie mogłem sobie przypomnieć tytułu. Grałem w nią dość często, kiedy to miałem Pegasusa. Początkowo sam, a później razem z kolegą. Nigdy nie uważałem tej gry za jakiś hit, nie wciągała mnie specjalnie, ani nie zachwycała niczym. Lubiłem mimo wszystko pograć w nią w wolnych chwilach. Dzisiaj moje odczucia w ogóle się nie zmieniły. Wciąż jest to prosta gra zręcznościowa, która nie może niczym zachwycać, ale miło się w nią gra i za to ją lubię.

W Balloon Fight wcielamy się w jakąś dziwną postać (nie wiem co to jest, jakiś ludzik w każdym razie :P) z przyczepionymi dwoma balonami i dzięki nimi możemy sobie swobodnie latać. Na planszach są jeszcze inne takie ludki z balonami, my musimy im te balony przebić, a następnie strącić do wody. Problem w tym, że oni mają ten sam cel i chcą przebić nasze balony. Prawda, że prosto? Niczym zachwycać się nie można, ale gra się całkiem przyjemnie :P.

Wszystkie plansze różnią się od siebie rozmieszczeniem murków, po których możemy chodzić, przeszkadzajkami w postaci skrzydła (może nas solidnie zakręcić i łatwo wtedy stracić panowanie nad kierowaną postacią) oraz ilością wrogów. Ci nie są jakoś specjalnie inteligentni, latają po planszy i nie zwracają uwagi na nic tylko przypadkowo przebijają nasze baloniki. Jeśli przekłują oba to spadamy do wody, która jest w dolnej części poziomu.

Kiedy natomiast my przebijemy baloniki wrogom to mogą oni jeszcze spaść na murek i ponownie sobie nadmuchać nowe. Wtedy stają się bardziej agresywni (tzn. nieco szybciej latają). Nie wolno nam również pływać w pobliży wspomnianej wcześniej wody, bo żyje w niej wielki potwór, który tylko czeka aż zbliży się jakaś przekąska :P. Dodatkowym utrudnieniem są chmury, które to wypuszczają małe pioruny. Latają one po planszy odbijając się od wszystkiego rykoszetem, a gdy trafi w gracza to niestety... upadek do wody.

Mamy kilka żyć, ale poziom trudności jest dość wysoki i szybko się one kończą. Trzeba bardzo szybko manipulować przyciskami, aby unikać przeszkód, tym bardziej, że nasza postać nie reaguje od razu, gdy tego chcemy. Trzeba wciskać kilka razy każdy przycisk, aby postać wreszcie się poruszyła. Jest to jak najbardziej normalne, bo sterować balonami na pewno nie byłoby łatwo :P.

Poziomów jest sporo, nie wiem dokładnie ile, bo gram w to zwykle po jakieś 20-30 minut i wyłączam. Każda czymś się różni od poprzedniej, wzrasta też poziom trudności. Sama gra po dłuższym czasie zaczyna nudzić. No, ale w sumie to czego się spodziewać po tak prostej zręcznościówce.

Oprawa audio-wizualna jest taka sobie. Cały czas towarzyszy nam czarne tło i małe obiekty. Mimo wszystko łatwo jest odróżnić co jest czym (choć wciąż nie wiem czym jest główny bohater :P). Całkiem ładnie wygląda ten potwór, który wyskakuje z wody, gdy się do niej zbliżymy. Jest duży i od razu czuć od niego sporą wrogość. Animacje są również dość ładne, ale nie ma ich za wiele. Dźwięki natomiast zostawiają sporo do życzenia, są bardzo nudne i mogą nieco denerwować.

W grze jest też tryb multiplayer, w którym to dwóch graczy wspólnie walczy z przeciwnikami. Zabawa jest wtedy o wiele lepsza niż w trybie dla pojedynczego gracza. Kiedyś razem kolegom graliśmy w to kilka godzin i skończyliśmy dopiero wtedy, gdy pojawiły się pierwsze odciski na palcach :P. Oczywiście jest też wtedy mnóstwo śmiechu i gra nie nudzi się tak szybko.

Poza muliplayerem mamy jeszcze jeden tryb dla jednego gracza, w którym lecimy ciągle w bok i omijamy przeszkody zbierając przy tym punkty. Jest to bardzo trudne, bo przeszkadzajek jest sporo i trudno je omijać. Mamy też tylko jedną próbę co jeszcze bardziej sprawę komplikuje. Tryb ten jest dobry to poćwiczenia sobie zręczności i sterowania przed rozpoczęciem normalnej gry.

Ogólnie Balloon Fight to gra nie zachwycająca zupełnie niczym, ale jest dobra na kilka minut w wolnym czasie. Polecam ją każdemu, kto jeszcze nie grał. Warto poświęcić jej chwilę i spróbować swoich sił. Można też zaprosić znajomego na kilka rundek w trybie multi. Nie ma jednak co oczekiwać rewelacji, bo żadnych w tej grze nie ma.

Ocena: 6/10

 

Plusy: Minusy:

+ prostota wykonania
+ multiplayer

- słabe audio
- szybko się nudzi

SasmeR



[ WSTECZ | SPIS TREŚCI | GÓRA | DALEJ ]